Jak zostać królem
„Jak zostać królem” to fascynująca opowieść o człowieku, który uratował królestwo i w przełomowym momencie historii mężnie poprowadził Anglików do walki przeciwko najeźdźcy. Po szokującej abdykacji Edwarda VIII książę Albert musi, pomimo wielkich oporów, objąć tron Anglii jako Jerzy VI.
Nie ma w tym filmie pościgów, scen akcji, kontrowersyjnych scen miłosnych, a mimo to przyciąga on uwagę widza. To teatralny film z wieloma długimi scenami dialogowymi, świetnymi zdjęciami i doskonałym aktorstwem. Przeciętny widz nie szuka w kinie długiego „bla, bla, bla” tylko rozrywki! A Tom Hooper pokazuje, że niekiedy banalna fabuła, historyczne tło i długie „bla, bla, bla”, może być również rozrywką i to w dodatku ambitną. Oprócz doskonałego aktorstwa, które z pewnością zostanie nagrodzone Oscarem, mamy jeszcze świetny scenariusz z bardzo dobrymi dialogami oraz piękne, oszczędne zdjęcia i doskonałą muzykę, której niejeden film może pozazdrościć. Polacy już czynią zgryźliwe uwagi co do scenariusza: mają za złe, że w filmie jest pokazane tylko to, jak Wielka Brytania wypowiada wojnę Niemcom, a nie ma słowa o tym, że Polsce nie pomogła wcale.

